Rok
1707 (Ugoda w Altranstadt) przyniósł nadzieję na budowę kościoła ewangelickiego w Cieszynie, gdzie
ewangelicy z Pszczyny naprzeciw ambony mieli swoją pawłacz, a książę pszczyński
opłacał diakona, który opiekował się ludnością ewangelicką z Pszczyny i
okolicy. Pierwszym duchownym był ks. Andrzej Machal. Książę na własny koszt
wybudował w Cieszynie mu mieszkanie. Do podstawowych zajęć tego duchownego
należała opieka duszpasterska, która w pierwszej kolejności była posługą dla
chorych i umierających. Książę też wynajmował dla niego furmankę do Pszczyny. Jego przychylność wobec ewangelików była wielka, bowiem chłopi udający się do
Cieszyna na nabożeństwo mieli skreślone dwa dni z pańszczyzny.
Po
ustaleniu się granicy na Wiśle w roku 1742 nadszedł czas spokojnego rozwoju
parafii ewangelickiej w Pszczynie. Mieszkający na terenie Ziemi Pszczyńskiej
ewangelicy mogli swobodnie kształtować życie religijne i własne szkolnictwo.
Dnia 7 sierpnia 1746 poświęcono kościół ewangelicki. Obok była ewangelicka
szkoła. Powoli kształtowała się swobodnie duchowość i pobożność.
W 1896 roku parafia ewangelicka w Pszczynie obchodziła 150-lecie istnienia, Prasa ewangelicka ukazująca się wówczas na Śląsku Cieszyńskim informowała o tym wydarzeniu, przykładem jest "Przyjaciel Ludu" redagowany w Nawsiu (Zaolzie, obecnie Czeska Republika) przez ks. Franciszka Michejdę.
W bieżącym roku 2026 będzie to już 280. jubileusz. Przeglądając stare roczniki "Przyjaciela Ludu" można znaleźć dwie notatki. Pierwsza przywołuje 150. Pamiątkę Założenia Parafii:
"Przyjaciel Ludu" R.12:1896, nr 16, s. 125
10 lat później ten sam periodyk informował o tragicznym wydarzeniu, tj. o pożarze w wyniku którego, spłonął kościół ewangelicki. Dwa lata trwała jego odbudowa.
"Przyjaciel Ludu" R.21:1905, nr 5, s. 39
Należy podkreślić na tym miejscu, że rzeczywistość
Kościoła i Parafii w XXI wieku jest pochodną wydarzeń sięgających Reformacji w XVI wieku, jest także zależna od wiary i zaangażowania
współczesnego pokolenia wierzących.
Przeszłość,
teraźniejszość i przyszłość tworzą bowiem tę samą rzeczywistość. Wywołane z pamięci dzieje
Parafii Ewangelickiej w Pszczynie są
tego potwierdzeniem. Historia każe nam odnajdywać, że w trudnościach ojców tej
ziemi przyszłe pokolenia nabywają nowej siły dla zachowania swej świadomości
wyznaniowej.
„Przeszłość
nie ginie…
Anioł
Pański zapisuje ją w księgach żywota
i
niedobrze jest jeśli człowiek,
który
przeszłości swej i tych,
wśród
których żyje, nie zna,
bo
w przeszłości każdej przyszłość leży…
Przeszłość
została powierzona prawem dziedzictwa
i
na tę przeszłość jako żywi patrzymy…
Wnętrze kościoła ewangelickiego
w Pszczynie przed pożarem w 1905