poniedziałek, 2 marca 2026

Daty rocznicowe w kalendarzu marcowym 2026

03.03.1706 – w Norymberdze zmarł Johann Pachelbel (ur. 1653), niemiecki kompozytor i organista-wirtuoz

03.03.1876 – w Rynie zmarł ks. Jan Fryderyk Anders (ur. 1809), tłumacz literatury religijnej, autor polskich podręczników, superintendent

05.03.966 – chrzest Mieszka I (ur. 922-945, zm. 992), twórca państwowości polskiej

05.03.1866 – urodził się Andrzej Hławiczka (zm. 1914), pedagog, organista, animator ruchu śpiewaczego, autor śpiewników

7.03.1906 urodził się w Szumbarku k. Cieszyna ks. Eryk Cimała (zm. 2005), proboszcz polskiej parafii ewangelickiej w Cambridge

08.03.1656 – w Puttlitz w Meklemburgii urodził się Joachim Hoppe (zm. 1712), pedagog w Gdańsku, prawnik, znawca prawa cywilnego

09.03.1856zmarł ks. Karol Fryderyk Kotschy (ur. 1789), proboszcz parafii w Ustroniu, botanik, tłumacz pieśni kościelnych na język polski

10.03.1926 – Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach zatwierdził pierwszy Statut Diakonatu w Dzięgielowie

11.03.1896 – w Warszawie zmarł Gustaw Karol Sennewald (ur. 1832), warszawski księgarz i wydawca, drugi z kolei właściciel firmy Sennewald

13.03.1916 – w Warszawie urodził się ks. Jan Zajączkowski (zm. 2007), duchowny pracujący na Dolnym Śląsku

15.03.1826 – w Halle zmarł Jan Seweryn Pater (ur. 1771), orientalista, slawista, teolog w Królewcu

15.03.1956 – zmarł Brunon Kotula (ur. 1848), księgarz, wydawca publikacji technicznych (czasopismo „Przyrodnik” serie wydawnicze „Samouczek Techniczny”, „Ilustrowana Biblioteka dla Młodzieży”, prowadził księgarnię, która w latach 30. XX w. była ważnym ośrodkiem kultury polskiej w Cieszynie (1924-1938), ponownie ją prowadził (1945-1950), po jej likwidacji został kierownikiem „Domu Książki” w Cieszynie (do 1956)

15.03.1986 – w Hamburgu zmarł Helmut Thielicke (ur. 1908), wybitny teolog powojennych Niemiec

17.03.1876 – w Nawsiu urodził się Władysław Michejda (zm. 1937), adwokat, burmistrz Cieszyna, działacz narodowy

18.03.1936 – Cisownicy urodziła się Aniela Szarek (zm. 2019), nauczycielka, organistka i dyrygentka chórów, zespołów muzycznych oraz teatralnych, organizatorka pracy wśród kobiet w kraju i zagranicą, jedną z inicjatorek ogólnopolskich spotkań kobiet (Forum Kobiet Luterańskich), członek Synodalnej Komisji Kobiet (1991-2001) oraz Komisji Kobiet przy PRE, emerytowanym naczelniczka wydziału NBP, osoba zaangażowana w życie Kościoła na wielu płaszczyznach, autorka artykułów w prasie kościelnej, żona ks. bp. Jana Szarka

19.03.1776 – w Poznaniu zmarł Zygmunt Franciszek Goebel (ur. 1719), kupiec z Poznania, doradca królewski w sprawach handlowych, senior świecko Kościołą Ewangelicko-Augsburskiego, fundator kościoła na Grobli w Poznaniu

19.03.1896 urodził się w Kozakowicach Dolnych Paweł Rymorz (zm. 1985), uczestnik I wojny światowej, założyciel Towarzystwa Ewangelickiego w Poznaniu, działacz społeczny

21.03.1556 – w Oksfordzie spłonął na stosie Thomas Cranmer (ur. 1489), arcybiskup Canterbury za panowania króla Henryka VIII i Edwarda VI

23.03.1976 – zmarł ks. Johannes Martin Wilhelm Steffani (ur. 1899), duchownego Kościoła ewangelicko-unijnego, drugiego pastora parafii św. Piotra w Poznaniu, od r. 1901 pastora w Jarocinie (w l. 1905–30 superintendenta) i współautora z Albertem Wernerem „Geschichte der evangelischen Parochien in der Provinz Posen” (Posen 1898,

29.03.1906 – urodziła się Marta Aluchna-Emelianow (zm. 1991), poetka, współzałożycielka parafii ewangelickiej w Słupsku w 1946

31.03.1596 – urodził się we Francji René Descartes (Kartezjusz) (zm. 1650), filozof, matematyk, fizyk

  

czwartek, 12 lutego 2026

Ksiądz Jerzy Heczko (1870-1905) z Bystrzycy

 Biografia

Przeglądając blog „Przodkowie z Cieszyna” trafiłam na Jerzego Heczkę, który urodził się 12.02.1870 w Bystrzycy nr 1, a zmarł 04.11.1905 w New Haven, Connecticut (USA). Był duchownym najpierw w Austrii (Styria) w miejscowości Gröbming, a później wyemigrował do USA i tam pracował 4 lata w New Haven. Rodzice Jerzy i Anna Heczkowie  siedlacy (gospodarze) w Bystrzycy również końcem XIX w. wyemigrowali za synem do USA.

Jedyne biograficzne informacji o ks. Jerzym Heczko z Bystrzycy znajdujemy w „Przyjacielu Ludu” redagowanym przez ks. Franciszka Michejdę z Nawsia.  Rubryce  „Z Kościoła i szkoły” zamieszczał kolejne notatki informujące o jego ścieżce życiowej jako duchownego luterańskiego.

Pierwsza notatka pochodzi z czasów studenckich młodego Jerzego. Wraz z grupą studentów teologii wiedeńskiego uniwersytetu przybył na pogrzeb rocznikowego kolegi Pawła Twardzika zmarłego z powodu ciężkiej grypy. Wygłosił przemówienie nad grobem zmarłego kolegi.

Redaktor w „Przyjacielu Ludu”  odnotował wszystkie ważne momenty na drodze do stanu duchownego „kandydata teologii” Jerzego Heczki:

„Przyjaciel Ludu” z dnia 07.05.1893, R. 9:1893, nr 9, s. 73

„Przyjaciel Ludu” z dn. 15.10.1893, R. 9:1893, nr 20, s. 159

„Przyjaciel Ludu” z dn. 05.11.1893, R. 9:1893, nr 21, s. 166 

 

„Przyjaciel Ludu” z dnia 04.02.1894, R. 10:1894, nr 3, s. 24

„Przyjaciel Ludu” z dnia 01.01.1895, R. 11:1895, nr 1, s. 8

(19) A więc nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - (20) zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. (21) W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, (22) w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha. (Ef 2,19-22)

Pobyt w New Heaven w Connecticut

Pod koniec XIX i na początku XX wieku nastąpiła fala emigracji zarobkowej i religijnej z terenów Śląska Cieszyńskiego. W 1900 roku polscy luteranie w New Haven poszukiwali pastora, który znałby język polski, ale posiadał oficjalne święcenia uznawane przez luteranów w USA. Ks. Jerzy Heczko, mając doświadczenie z pracy w Austrii (gdzie dominował niemiecki) i pochodząc z Bystrzycy (gdzie mówił po polsku), był idealnym kandydatem do pracy w wielokulturowym środowisku imigranckim. Posiadał odpowiednie przygotowanie teologiczne do pracy misyjnej w diasporze. W czasie siedmiu lat służby z parafii Gröbming nabył też odpowiedniego doświadczenia. W tradycji luterańskiej monarchii austro-węgierskiej wikariat trwał zazwyczaj od 2 do 5 lat. Obecność ks. Jerzego Heczki wśród duchownych w Styrii potwierdza, że był częścią kadr duchownych przygotowywanych do pracy w diasporze, co ostatecznie zaprowadziło go do New Haven w 1901 roku.

Osiadł w stanie Connecticut w miejscowości New Haven i tam opiekował się polskimi i niemieckimi ewangelikami aż do swojej przedwczesnej śmierci w 1905 roku. W tamtym okresie polscy ewangelicy w USA stanowili mniejszość w porównaniu do dominującej grupy katolickiej. Duchowni tacy jak ks. Heczko pełnili kluczową rolę w utrzymaniu tożsamości narodowej i językowej poprzez nabożeństwa w języku polskim. Polscy imigranci nie chcieli uczęszczać do kościołów niemieckojęzycznych czy anglojęzycznych.

„Przyjaciel Ludu” 04.02.1905, R. 22:1905, nr 3, s. 24

Zdjęcie nagrobku zostało zamieszczone na stronie internetowej cmentarza dnia 21.04.2020 Oznacza to, że po upływie 125 lat od jego śmierci grób stale istnieje. Więcej! Dowiadujemy się, ze pochowani tam zostali również jego rodzice Georg i Anna Heczkowie.

Grób Ks. Jerzego (Georga) Heczko (1870-1905).
Section: Larch Avenue, Plot: 28, Grave: 7.
Evergreen Cementery w New Haven County, Connecticut, USA
Żródło: https://www.findagrave.com
 

Przybycie rodziców ks. Jerzego Heczko do New Heaven.

O ojcu ks. Georga (Jerzego) Heczki wiemy mało. Jednak dane genealogiczne i nagrobne z New Haven pozwalają na odtworzenie najważniejszych faktów z życia rodziców duchownego. Georg (Jerzy) Heczko (senior) zmarł 28.04.1907 roku. Spoczął na cmentarzu Evergreen Cemetery w New Haven, w tej samej kwaterze rodzinnej co jego syn (zmarły w 1905 r.). Zmarł zaledwie półtora roku po swoim synu, co sugeruje, że okres jego pobytu w Ameryce był naznaczony rodzinną tragedią. Georg senior prawdopodobnie przybył do Stanów Zjednoczonych wraz z żoną Anną, aby dołączyć do syna, który pełnił tam posługę duszpasterską. Choć to jego syn był postacią publiczną jako pastor, obecność seniora rodu Heczków była istotna dla wczesnej polskiej społeczności ewangelickiej w New Haven.

Anna Heczko (z domu Heczko) zmarła 21.12.1923 roku w New Haven w stanie Connecticut. Jej ciało spoczęło na tym samym cmentarzu co jej syna i męża – Evergreen Cemetery w New Haven. Na cmentarzu znajduje się wspólna kwatera rodzinna. Na pomnikach z tego okresu w New Haven dane zmarłych członków rodziny wykuwano po drugiej stronie nagrobków. Rodzice Heczkowie przybyli do USA prawdopodobnie wraz z synem lub krótko po nim, dołączając do polskiej społeczności w New Haven. Matka po przedwczesnej śmierci syna w 1905 roku pozostała w Connecticut przez kolejne 18 lat. Jej obecność w New Haven po śmierci Georga sugeruje, że rodzina Heczków była silnie zakorzeniona w lokalnej wspólnocie, a ona sama mogła cieszyć się wsparciem parafian, którym wcześniej służył jej syn.

***

Podsumowanie. Postać ks. Jerzego Heczki (1870-1905) powiąże się z genealogią Małyszów. Brat jego matki Anny Heczko, Jan Heczko (ur. 1843), był dziadkiem Zuzanny Kominek, która była babcią piszącej tej słowa.



środa, 21 stycznia 2026

"Stara szkoła" w Kozakowicach

 "Przyjaciel Ludu" w 1901 zamieścił ciekawą notatkę dotyczącą poświęcenia szkoły jednoklasowej w Kozakowicach Górnych.

"Przyjaciel Ludu" 06.09.1901, R. 17: 1901, nr 19, s. 143-144

Obecnie budynek ten nie pełni już funkcji szkoły, jednak mieszkańcy określają go mianem "starej szkoły". Po wybudowaniu w Kozakowicach kaplicy ewangelickiej, poświęconej w 1935 roku oraz po zmianach organizacyjnych w szkolnictwie, budynek szkoły służył również celom religijnym, odbywały się tam lekcje religii ewangelickiej i mieściła kancelaria zborowa.

"Stara szkoła" w Kozakowicach lata 80.XX w.



"Stara szkoła" w Kozakowicach . Początek XXI w.


wtorek, 20 stycznia 2026

Rok 2026 i dwie rocznice

    Rok 1707 (Ugoda w Altranstadt) przyniósł nadzieję na budowę kościoła ewangelickiego w Cieszynie, gdzie ewangelicy z Pszczyny naprzeciw ambony mieli swoją pawłacz, a książę pszczyński opłacał diakona, który opiekował się ludnością ewangelicką z Pszczyny i okolicy. Pierwszym duchownym był ks. Andrzej Machal. Książę na własny koszt wybudował w Cieszynie mu mieszkanie. Do podstawowych zajęć tego duchownego należała opieka duszpasterska, która w pierwszej kolejności była posługą dla chorych i umierających. Książę też wynajmował dla niego furmankę do Pszczyny. Jego przychylność wobec ewangelików była wielka, bowiem chłopi udający się do Cieszyna na nabożeństwo mieli skreślone dwa dni z pańszczyzny.

    Po ustaleniu się granicy na Wiśle w roku 1742 nadszedł czas spokojnego rozwoju parafii ewangelickiej w Pszczynie. Mieszkający na terenie Ziemi Pszczyńskiej ewangelicy mogli swobodnie kształtować życie religijne i własne szkolnictwo. Dnia 7 sierpnia 1746 poświęcono kościół ewangelicki. Obok była ewangelicka szkoła. Powoli kształtowała się swobodnie duchowość i pobożność.

    W 1896 roku parafia ewangelicka w Pszczynie obchodziła 150-lecie istnienia,  Prasa ewangelicka ukazująca się wówczas na Śląsku Cieszyńskim informowała o tym wydarzeniu, przykładem jest "Przyjaciel Ludu" redagowany w Nawsiu (Zaolzie, obecnie Czeska Republika) przez ks. Franciszka Michejdę. 

    W bieżącym roku 2026 będzie to już 280. jubileusz. Przeglądając stare roczniki "Przyjaciela Ludu" można znaleźć dwie notatki. Pierwsza przywołuje 150. Pamiątkę Założenia Parafii:


"Przyjaciel Ludu" R.12:1896, nr 16, s. 125

    10 lat później ten sam periodyk informował o tragicznym wydarzeniu, tj. o pożarze w wyniku którego, spłonął kościół ewangelicki. Dwa lata trwała jego odbudowa.
 

"Przyjaciel Ludu"   R.21:1905, nr 5, s. 39

Należy podkreślić na tym miejscu, że rzeczywistość Kościoła i Parafii w XXI wieku jest pochodną wydarzeń sięgających  Reformacji  w XVI wieku, jest także zależna  od wiary i zaangażowania współczesnego pokolenia wierzących.

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość tworzą bowiem tę samą  rzeczywistość. Wywołane z pamięci dzieje Parafii Ewangelickiej  w Pszczynie są tego potwierdzeniem. Historia każe nam odnajdywać, że w trudnościach ojców tej ziemi przyszłe pokolenia nabywają nowej siły dla zachowania swej świadomości wyznaniowej. 


„Przeszłość nie ginie…
Anioł Pański zapisuje ją w księgach żywota
i niedobrze jest jeśli człowiek,
który przeszłości swej i tych,
wśród których żyje, nie zna,
bo w przeszłości każdej przyszłość leży…
Przeszłość została powierzona prawem dziedzictwa
i na tę przeszłość jako żywi patrzymy…
 





Wnętrze kościoła ewangelickiego
w Pszczynie przed  pożarem w 1905