czwartek, 18 sierpnia 2022

Zapisane w ludzkiej pamięci

 Mój Pradziadek - wspomnienie w 66. rocznicę śmierci
(18.08.1956-18.08.2022)

Jan Sztwiertnia
1881-1956

    Był sierpień 1956 r. Rodzice moi wybierali się gdzieś. Będąc małym dzieckiem nie rozumiałam wydarzeń tamtego dnia. Jednak dziecięca wrażliwość zarejestrowała w pamięci ten fakt. Ojciec zerwał różę w naszym ogrodzie, dał mi do ręki i powiedział: to dla Dziadka, dasz mu do ręki. Trochę się bałam, ale Ojciec zapewnił mnie, że Dziadek będzie mocno spał. Wyruszyliśmy wszyscy do domu cioci Bronki…
Dopiero po latach mój subiektywny obraz tamtego dnia, w konfrontacji ze wspomnieniami moich Bliskich pozwolił mi zweryfikować dziecięcy wyryty w mojej pamięci obraz przeszłości… Był to pogrzeb mojego Pradziadka Jana Sztwiertni.

  Jest sierpień 2022 r. Mam przed sobą oryginalny dokument przedstawiający kazanie ks. Ottona Kubaczki, proboszcza parafii ewangelickiej w Goleszowie (1931-1959 z przerwą wojenną). Pożółkła kartka, odręcznie napisana, to kazanie pogrzebowe. Czytam, następnie przepisuję… Kazanie zdaje się być niedokończone… może brak ostatniej kartki, która była luźno dołączona. A może to tylko konspekt kazania. Widoczne liczne podkreślenia czerwonym ołówkiem

Kim był mój Pradziadek? Czy ktokolwiek jeszcze pamięta jego wkład w rozwój jego rodzinnej miejscowości – Goleszowa?

 

Kazanie pogrzebowe wygłoszone na pogrzebie śp. Jana Sztwiertni, rolnika z Goleszowa przez ks. Ottona Kubaczkę

Wtorek, 21. sierpnia 1956, godz. 15.30 z kościoła

Śp. Jan Sztwiertnia (ur. 07.11.1881; zm. 18.08.1956), owdowiały rolnik z Goleszowa, ostatnio na wymowie, w dawniejszych latach Burmistrz w Goleszowie, Prezes Izby Rolniczej oraz Prezes Związku Hodowców, przeżył niepełne 75 lat, z czego w małżeństwie z śp. Zuzanną z domu Michalik (ur. 10.04.1886; zm. 27.06.1946) przeżył nader szczęśliwie 40 lat (ślub 06.02.1906), wdowcem był 10 lat, rodem z Goleszowa.

Kazanie pogrzebowe strona 1

Pozostali:

4 córki, 3 zięciowie
3 synowie, 4 synowe (1 syn wyprzedził ojca do wieczności)
12(11) wnuków
2 prawnuków

            Ze strony zmarłej żony:
2 bracia, 2 szwagierki,
2 siostry, 3 szwagrowie,
grono bliższych i dalszych krewnych

Odznaczony:
Krzyżem Kawalerskim Orderu Polski Odrodzonej,
Złotym Krzyżem Zasługi za wkład w podniesienie rolnictwa na Śląsku Cieszyńskim.


Wszelkie ciało to jakby trawa, a cały wdzięk jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, więdnie kwiat, gdy na nie wiatr Pana powieje. Prawdziwie, trawą jest naród. Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki.

Iz 40,6-8

Najpierw w słowach tych brzmi nuta bólu i smutku. To jest to samo uczucie, które powstaje w naszych sercach, gdy stoimy nad trumną, albo gdy opadnie nas tęsknota za przeszłością i zaczynamy odtwarzać dni dawne. Doznał tego Hiob, gdy wspominał dni nieszczęścia. Gdy wspominał obraz swej choroby, wyznał:

 Człowiek zrodzony z niewiasty ma krótkie i bolesne życie, wyrasta i więdnie jak kwiat, przemija jak cień chwilowy (Hiob 14,1-2).

Kazanie pogrzebowe strona 2 i 3

Doznajemy tego i my. Każdy z nas. Gdyśmy wczoraj szli przez podwórze gospodarstwa…, albowiem przedmioty, sprzęty, drogie pamiątki nie rozpadają się w pył i proch od razu ze śmiercią ich właścicieli. Tak długo jeszcze będą przedmioty, na których będzie można odczuć ciepło jego dłoni. Nie ma go! I dlatego smutek i ból! I to też ma to słowo wywołać. 

Kazanie pogrzebowe strona 4

Bóg nie lekceważy ani upadku w grzech, ani grzechu. Dlatego z całą bezwzględnością powiedział człowiekowi: proch jesteś i w proch się obrócisz. A to słowo Izajaszowe mówi nam co innego. Weźcie w dłoń suchy kwiat albo liść i zduście. Czyż niezostanie ci w dłoni trochę prochu?! A Bóg chciałby, aby człowiek poznał swą nicość, bo tylko wówczas ukorzy się w skrusze i pokorze przed swym Bogiem i będzie zdolny wysłyszeć tą drugą nutę, jaką zawierają słowa proroka Izajasza: słowo Boga naszego trwa na wieki. I tym słowem jest słowo: JEZUS! A to jest słowo łaski, litości i miłości. Był czas, gdy Bóg kazał ziemi rodzić ciernie i osty. Ale gdy Bóg powiedział: zmiłuję się nad kim się zmiłuję, kazał, czy pozwolił ziemi rodzić pszenicę i wino! Tak pięknie to widzimy w podobieństwie o figowym drzewie. I to jest to pozytywne w tej ziemi i roli! I pytam się was, rolnicy: czy wy słyszycie, co wam ta rola mówi? To pozytywne. Gdy tylko obrabiacie ziemię, by z niej wydobyć mamonę, to jesteśmy złymi rolnikami. Rola jest posłuszna Bogu i niesie Jego błogosławieństwo. Do tej szczerości w podobieństwie wobec naszego Pana wzywa nas rola. On słyszał to! Stąd jego wierność i pobożność w jego powołaniu. Zaszczyty i odznaczenia to wyraz czy obraz jego pracy! (…)

 

SZTWIERTNIA Jan (1881-1956) – działacz społeczny i narodowy, samorządowiec. Urodził się 07.11.1881 r. w Goleszowie. W latach 1887-1890 uczęszczał do Szkoły Ludowej w Goleszowie, a dalsze nauki pobierał w Liceum Realnym w Bielsku, które ukończył w roku 1896. Swą edukację kontynuował w Zimowej Szkole Rolniczej, prowadzonej przez prof. Władysława Szybińskiego.

Jako młody, postępowy rolnik wprowadzał w swoim gospodarstwie wszelkie nowości w dziedzinie rolnictwa (m.in. jako pierwszy w Goleszowie wprowadził młockarnię, poruszaną energią parową tzw. „damfulę”). Posiadał duże i nowoczesne gospodarstwo (ok. 30 ha), gdzie prowadził hodowlę trzody chlewnej i wyselekcjonowaną hodowlę bydła. Był także zaangażowanym samorządowcem, czerpiąc z doświadczeń ojca Jana, który był długoletnim przełożonym goleszowskiej gminy.

W 1919 r. został członkiem Rady Wydziału Gminnego w Goleszowie i w tym samym roku objął funkcję przełożonego gminy, którą pełnił do roku 1932. J. Sztwiertnia, jako wzorowy gospodarz gminy, doprowadził (z pomocą posła K. Palarczyka) m. in. do wybudowania goleszowskiego Ratusza, a także utwardzenia kamieniem wielu dróg oraz przeprowadzenia przez centrum Goleszowa kanału ściekowego.

Grób Jana Sztwiertni na cmentarzu
ewangelickim w Goleszowie

  Jan Sztwiertnia był też członkiem Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego. Był również przewodniczącym Tymczasowej Izby Rolniczej oraz przewodniczącym Rady Nadzorczej Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek. Był też prezesem Kasy Spółdzielczej w Goleszowie oraz Śląskiej Izby Rolniczej. Podczas II wojny światowej został aresztowany. Później Niemcy odebrali mu majątek, który po wojnie upaństwowiono.
Zmarł 18.08.1956 r. w Goleszowie. Spoczywa na miejscowym cmentarzu ewangelickim.

Przedruk: https://goleszow.pl/media/upload/A/l/Album_Biograficzny_Gminy_Goleszow.pdf

 

sobota, 6 sierpnia 2022

Wspomnienie o moim Ojcu

Tadeusz Małysz
(1929-1971)


Wszystko cokolwiek się dzieje, dzieje się z dopuszczenia Bożego. On też niewątpliwie ze wszystkiego nas wyprowadzi. Bóg nas ciężko doświadcza, ale pomaga też w noszeniu krzyża przeznaczonego dla nas. Taka jest Jego wola, nikt nie jest w stanie stawić jej opór lub sprzeciwić się jej.

Tadeusz Małysz
(
List nr 8 – 23.09.1952)

Rodzice moi są przykładem pokolenia wojennego, któremu po wojnie przyszło żyć w skrajnie trudnych warunkach, bardzo ubogich pod wieloma względami. Trudnych także ze względu na możliwość startu życiowego. Mimo wszystko posiadali marzenia, pragnienia, dążyli do ich realizacji, dodawały im one motywacji. Godna podziwu wydaje się być ich walka z przeciwnościami życia. Na tej drodze napotykali wiele przeszkód. Przeżyli ze sobą tylko 19 lat! Kochali się wzajemnie i my, dzieci, tę miłość odczuwaliśmy.

Tadeusz urodził się w 28. stycznia 1929 roku w Ustroniu. Zawsze mówił, że przy wpisywaniu go do Ksiąg Metrykalnym popełniono błąd i wpisano datę o jeden dzień późniejszą, tj. 29. stycznia. Wraz z rodzicami i rodzeństwem przeżył trudny okres wojny – wywózki przez okupanta na roboty na Dolny Śląsk. Po wojnie chciał szybko uzupełnić stracony edukacyjnie czas, podjął naukę w technikum i już wówczas nadszarpnięte przeżyciami wojennymi zdrowie dawało o sobie znać. Wkrótce osiągnął pełnoletniość i wojsko zaczęło mu „deptać po piętach”. Szukał odroczenia poprzez dalszą naukę, później  wykorzystał nakaz pracy kierujący go do Krakowa. W 1951 roku poznał Zofię Marszałkówną z Goleszowa. Pokochali się i postanowili razem iść dalej przez życie. We wrześniu 1952 roku pobrali się…

70 lat później… – wspominanie

Jest rok 2022. Upalne lato. Termometry wskazują +35⁰C na zewnątrz, w mieszkaniu - +27⁰C. Postanowiłam spisywać nasuwające się refleksje. Czasy zmieniły się tak bardzo, że mało kto chce słuchać starych rodzinnych opowieści o swych przodkach. Dziś należę do najstarszego pokolenia i jeśli ja nie opowiem, to już nikt tego nie zrobi. Tylko ja pamiętam Dziadka Adolfa, Babcię Makowiecką, Braci i Siostry mojego ojca Tadeusza.

Zabawkarstwo

Nie pamiętam, żeby Ojciec się z nami bawił. Natomiast konstruował i wykonywał dla nas zabawki. Było nas dwoje, więc nasze towarzystwo miało nam wystarczyć.

Dla mnie Ojciec wykonał mebelki dla. Był to kredensik z małymi półeczkami, na których mieściły się małe plastikowe talerzyki i czajniczek. Kredensik był biały, na wysokość mierzył ok.  40 cm, do niego pasował okrągły stolik i dwa krzesełka. Zrobił też wózek na kółkach, które chyba się nie obracały. Drugi wózek był wykonany z twardego drutu, był ładnie wykończony kolorową ceratą, kółeczka były drewniane. Wyposażenie wózków i łóżeczka uszyła moja Babcia Hanusia.

Dla mojego Brata Tatuś wykonał dźwig. Był dosyć duży, spawany w drutu. Posiadał haczyk na sznurku i można było na niego coś zahaczyć i korbką ciągnąć w górę. Drugą zabawką wykonaną przez niego była kolejka linowa składająca się z rozciąganej linki między krzesłem a klamką drzwi i zawieszonym na nim wagoniku metalowym, który siłą ciężkości jechał w dół.

Malarstwo i rysunek, galanteria drzewna

Dla swoich dzieci rysował ołówkiem obrazki do kolorowania. Lata 50. XX w. były okresem bardzo ubogim w zabawki, kolorowanki i inne gadżety do zabawy. Były też drogie i Rodziców moich nie zawsze było stać na to, by kupować nowe zabawki. To, co posiadaliśmy musiało nam wystarczyć na długo. A to, co wykonywał mój Ojciec rekompensowało nam istniejące braki.

Większość obrazków mojego Ojca zachowała się do dnia dzisiejszego. Są wklejone do albumiku, namalowane w pamiętniku, w ramkach wiszą na ścianach naszego domu. To piękne niewielkich rozmiarów akwarelki.




W wolnym czasie Ojciec zajmował się obróbką w drewnie. Posiadał tokarkę i toczył różne przedmioty. Do dzisiaj zachował się jeden świecznik, kasetka i małe puzderko na puder lub drobną biżuterię. Nakładał później lakier bezbarwny, ale wcześniej czarnym tuszem malował miniaturowy obrazek.

Fotografika

Rodzina były najczęstszym obiektem Jego fotografii. Odziedziczył aparat teścia, pozostało też skromne wyposażenie ciemni. Tadeusz potrafił doskonale to wszystko wykorzystać. Fotografowanie i samodzielne wywoływanie zdjęć było pasją jego życia. W długie zimowe wieczory instalował się w łazience, którą najłatwiej było zaciemnić. Znosił ze strychu duży powiększalnik, kuwety na odczynniki i zabierał się do wywoływania zdjęć. Uwielbiałam być wtedy z nim w ciemni i przypatrywać się temu, jak wyczarowywał obrazki na papierze fotograficznym. Dla dziecka było to niesamowite przeżycie, coś magicznego tkwiło w tym.

Pamiętam suszące się nad piecem w kuchni klisze filmowe, z których później wywoływane były zdjęcia. Całe mnóstwo zdjęć różnej wielkości tak, jak wielki był papier, czasem ciął na mniejsze formaty. Kolejnym etapem pracy było przycinanie zdjęć, segregowanie na album dla córki i syna. Pewnie, gdyby nie te fotografie, nie pamiętałabym wielu wydarzeń. Dzięki zdjęciom zachowały się w pamięci do dzisiaj.

Motoryzacja


Udało mu się zrealizować swoje marzenie motoryzacyjne. W początkiem lat 60. XX w. kupił samochód marki niemieckiej DKW, popularnie zw. Dekawką. Niesamowite wydarzenie, jak na owe czasy. Ludzie w Goleszowie posiadali co najwyżej motory, ale samochód osobowy prywatny to był chyba jedyny wówczas. Kilka lat później było ich już kilka. Ale Ojciec też szedł z postępem motoryzacyjnym i starą Dekawkę z finansowym wsparciem Babci Hanusi zamienił na Syrenę rocznik 1959. Dekawką najdalej byliśmy w Bielsku-Białej, potem na Kubalonce, możliwe, że na Równicy również, w Cieszynie, Ustroniu. Czasem woda w chłodnicy się zagotowała i trzeba było się zatrzymać, odczekać, by woda ostygła lub zapukać do przydrożnego domu i poprosić o zimną wodę.

„Syrenka” była mocniejszym samochodem. Wytrzymała wiele podróży  wymienię kilka – Zakopane, Kraków, Ojców, Morze Bałtyckie, Chorzów, itd. Chcę jednak bardziej skupić się na moim Ojcu i jego pasji.  Część szopy przebudował na garaż. Była trochę za krótka, więc ją przedłużył dobudówką, wykopał kanał, który ułatwiał zajrzenie pod samochód. Na ścianach miał pełno półek z narzędziami i częściami zapasowymi. Wszędzie był zawsze idealny porządek, wszystkie narzędzia były na swoim miejscu, nie trzeba było niczego szukać. Tatuś był prawie samowystarczalnym mechanikiem samochodowym. Wszystkie drobne naprawy wykonywał sam. Kieda zaszła potrzeba przeprowadzał konserwację podwozia. Miał w w biurze, gdzie pracował kilku kolegów „syrenkowiczów”, którzy wzajemnie sobie pomagali przy naprawach, konsultowali się.

Ojciec bardzo dbał o swoją „Syrenkę”. W garaży zawsze nakrywał ją brezentem, który miał chronić przed uciążliwym pyłem cementowym. Po deszczu zawsze pozostawał jeszcze długo w garaży, wycierając do sucha karoserię. Nie było odkurzacza, więc ręcznie wymiatał każdy zakamarek wnętrza. Dał zrobić nową tapicerkę na siedzenia z czerwonej (ceglastej) dermy, pewnie nie miał wielkiego wyboru kolorystycznego, ale ta czerwień rozweselała siermiężne wnętrze samochodu.

Sporty zimowe i turystyka, krajoznawstwo


Nie mogę pominąć tutaj chociaż krótkiej opowieści o zamiłowaniach do sportów zimowych, turystyki i krajoznawstwa. Po wybudowaniu wyciągu krzesełkowego na Czantorię, gdzie jego brat Janek został kierownikiem, Ojciec często z nami tam jeździł „Syrenką”. Sam zbudował bagażnik, który montował na dachu, by ułatwić wożenie nart i sanek w zimie, a w lecie namiotu i sprzętu turystycznego. Gdy mój Brat nauczył się jeździć dobrze na nartach, razem wyciągiem jechali na Czantorię, później z niej razem zjeżdżali. Od brata Janka otrzymywał darmowy bilet i czasem udało im się kilka razy wyjechać i zjechać. Wszyscy jego bracia jeździli na nartach.

Posiadanie samochodu umożliwiło moim Rodzicom zwiedzanie Polski tej bliskiej, na którą składała się nasza Mała Ojczyzna – Ziemia Cieszyńska. Ojciec pokazywał nam piękno Beskidów, prowadził chyba prawie wszystkimi ścieżkami beskidzkimi, które znał ze swojej młodości, z wypadów ze swoimi braćmi, a później ze swoją narzeczoną Zofią. Uwielbiał turystykę niezorganizowaną. Kilka razy byliśmy pod namiotami nad morzem. Starał się, by nam niczego nie brakło, byśmy mieli wygodę i miłe wspomnienia. I tak było!  Wyjazdy były dużym logistycznym przedsięwzięciem. Już w domu starał się, by samochód  był sprawny. Odznaczał się ogromną przezornością, bo zabierał ze sobą wszystkie części zapasowe, które mogły po drodze ulec awarii. Wypożyczył duży 4-osobowy namiot w klubie sportowym w Cementowni, materace dmuchane, koce. Zakupił kuchenkę i butlę gazową. Aparat fotograficzny i kilka kliszy filmowych były Jego nieodłącznym towarzyszem podróży wszelkich.

Poszukiwanie rajskiej oazy na ziemi

Rajską oazę stanowił Królów – okolica u podnóża Małej Czantorii a na południowym zboczu Jelenicy. Tam ojciec Tadeusza zakupił kiedyś na skraju lasu działkę z przepięknymi widokami na Czantorię i Równicę. Z czasem tam powstał murowany letniskowy domek, który po z czasem przejął Józef mieszkający w wówczas w Kętrzynie. W lecie bardzo często przyjeżdżaliśmy do Ustronia na Królów. Przy okazji pobytu w Ustroniu odwiedzał swoją najmłodszą siostrę Martę, przywoził jej owoce z naszego dużego sadu w Goleszowie. A Królów był ujmujący z powodu widoków tam roztaczających się. Mój Ojciec znał tam wszystkie ścieżki i dróżki leśne, znał ludzi, którzy tam mieszkali. Miał wiele wspomnień z tym miejscem. Czasem nam dzieciom coś opowiadał. Cisza, ptaki, zieleń, widoki (i wspomnienia dzieciństwa) sprawiały, że mój Ojciec tam czuł się szczęśliwy i zrelaksowany. Końcem lat 60. XX w. wybudował tam drewniany kamping. 
Jego marzeniem było znaleźć na ziemi takie niebiańskie miejsce, gdzie mógłby relaksować się po trudach codziennych. Zanim jednak jego wymarzony kamping stanął na Królowie, dwukrotnie zmieniał miejsce swego usytuowania. Pierwsze miejsce to Dzięgielów nad strumykiem, na skraju lasu, w cieniu wielkiego zamku dzięgielowskiego. Sam znalazł to miejsce, z rozbiórki drewnianych silosów w cementowni zakupił dwa duże półokrągłe elementy. Zespoił je klamrami, zadaszył, wprawił drzwi i okno. Nie trzeba było jechać daleko i już było się w pięknym cichym wówczas miejscu, dla nas dzieci frajdą był strumyk, w którym brodziliśmy i rzucali kamieniami (może bardziej mój brat niż ja), biegaliśmy po lesie, On – mój Ojciec szedł wtedy z nami i szukał grzybów (czasem znalazł coś), Mamusia przygotowywała piknik. To samo ciasto i ziołowa herbata z sokiem malinowy tam smakowała zupełnie inaczej niż w domu, zawsze jedzenia brakowało, taki apetyt z bratem dostawaliśmy. Miejsce to nie satysfakcjonowało mojego Ojca. To nie był jego ukochany Ustroń i Czantoria! 

Szukał dalej miejsca dla siebie i swoich ukochanych. Wydawało mu się, że wreszcie znalazł… - był to Ustroń-Polana, lewy brzeg Wisły, blisko woda, podnóże Czantorii z jednej strony, Równica z drugiej. Wspomnienia dzieciństwa, bo teren, na którym stanął nasz kamping był własnością kuzyna.  Spędziliśmy tam wiele pięknych chwil. Jednak niespokojna dusza mojego Ojca poszukiwała dalej idealnego miejsca. Wreszcie koło się zamknęło… rozebrał domek zbudowany z samych drzwi z odzysku i dużego okna i przewiózł na Królów. To była oaza szczęśliwości tu na ziemi, teraz był już tego pewien…

  

poniedziałek, 23 maja 2022

„W biegu stuleci” czyli dzieje Kościoła w datach

 Ks. Andrzej Buzek i jego kalendarium historyczne 
„Kalendarz Ewangelicki” (1954-1973)

DATA                    WYDARZENIE

57 apostoł Paweł w Efezie (1957, s. 69-77)
58 – uwięzienie ap. Pawła (1958, s. 100-118)
64 – prześladowania chrześcijan w Rzymie (1964, s. 156-162)
67 – śmierć św. Piotra (1967, s. 159-164)
70 – zburzenie Jerozolimy (1970, s. 144-149)
156 – śmierć Polikarpa (1956, s. 206-212)
166 – zgon Justyna Męczennika (1966, s. 36-140)
250 – prześladowanie chrześcijan (1950, s. 49-52)
254 – zmarł w Tyrze pisarz Orygenes (1954, s. 156-160)
258 – śmierć męczeńska Cypriana, jednego z ojców Kościoła (1958, s. 100-118)
361 – Julian Apostata , wróg chrześcijan, zostaje cesarzem rzymskim (1961, s. 161-166)
362 – synod w Aleksandrii przywraca prawowierność kościelną w Egipcie (1962, s. 114-119)
373 – zgon Atanazego, ojca prawowierności (1973, s. 53-58)
754 – synod „obrazoburczy” w Konstantynopolu zakazał czcić obrazów (1954, s. 156-160)
755 – śmierć męczeńska misjonarza średniowiecznego Bonifacego (1955, s. 114-120)
756 – powstanie państwa kościelnego (1956, s. 206-212)
768 – Karol Wielki królem frankońskim (1968, s. 118-120)
858 – pierwszy rozłam między Kościołem Zachodnim a Wschodnim (1958, s. 100-118)
863 – „apostołowie Słowian”, Cyryl i Metody przybywają do Księstwa Wielkomorawskiego (1963, s. 171-176)
864 – Bułgarzy i Serbowie przyjmują chrześcijaństwo (1964, s. 156-162)
865 – zgon Ansgara, apostoła Północy (1965, s. 116-118)
866 – chrzest Mieszka I (1966, s. 36-140)
871 – początek chrześcijaństwa w Czechach (1971, s. 220-225)
955 – przyjęcie chrześcijaństwa przez Bułgarów i Serbów (1955, s. 114-120)
963 – pozbawia cesarz Otton I godności papieskiej Jana XII za sromotne zbrodnie (1963, s. 171-176)
1054 – rozłam między wschodnią a zachodnią część Kościoła (schizma) (1954, s. 156-160)
1059 – papież Mikołaj II wydaje dekret, zastrzegający prawo wyboru papieża jedynie kardynałom (1959, s. 51-59)
1073 – Hildebrand jako Grzegorz VII papieżem (1973, s. 53-58)
1157 – początek chrześcijaństwa w Finlandii (1957, s. 69-77)
1164 – sejm w Clarendon (1964, s. 156-162)
1164 – zgon wielkiego scholastyka Piotra Lombardusa (1964, s. 156-162)
1167 – „sobór katarów” w Tuluzie (1967, s. 159-164)
1168 – ostateczna chrystianacja Słowian /(1968, s. 118-120)
1170 – Tomasz Becket ginie z rąk morderców (1970, s. 144-149)
1257 – założenie Sorbony w Paryżu (1957, s. 69-77)
1270 – ostatnia wyprawa krzyżowa (1970, s. 144-149)
1272 – początek misji chrześcijańskiej w Chinach (1972, s. 75-82)
1361 – zmarł w Strasburgu Jan Tauler, mistyk średniowieczny (1961, s. 161-166)
1366 – pokój w Toruniu (1966, s. 36-140)
1369 – cesarz bizantyjski Jan V Paleolog przechodzi z Kościoła Greckiego do Rzymskiego (1969, s. 98-101)
1467 – zjazd Braci Czeskich w Lhocie (1967, s. 159-164)
1471 – zgon Tomasza z Kempisu (1971, s. 220-225)
1550 – wyznanie londyńskie Łaskiego (1950, s. 49-52)
1555 – pokój religijny w Augsburgu (1955, s. 114-120)
1555 – sejm w Piotrkowie (1955, s. 114-120)
1556 – abdykacja cesarza Karola V – największego wroga Marcina Lutra (1956, s. 206-212)
1556 – powrót Jana Łaskiego do Ojczyzny (1956, s. 206-212)
1556 – zgon Ignacego Loyoli (1956, s. 206-212)
ok. 1457 – zgon wybitnego humanisty Wawrzyńca Valli (1957, s. 69-77)
1558 – śmierć katolickiej królowej angielskiej Marii „krwawej” (1958, s. 100-118)
1559 – król szwedzki Gustaw I Waza zakłada misje wśród Lapończków (...) (1959, s. 51-59)
1559 – Paryż – I walny Synod Kościoła Reformowanego (1959, s. 51-59)
1561 – Dysputa Hugenotów o katolików w Poissy (1961, s. 161-166)
1561 – Zygmunt II August wydaje przywilej religijny dla Inflant i Estonii (1961, s.
161-166)
1562 – zgon Leliusza Socyna, wznowiciela arianizmu, wyznanie belgijskie (1962, s. 114-119)
1563 – katechizm heilderberski (księga symboliczna Kościoła Reformowanego) (1963, s. 171-176)
1563 – zakończenie soboru trydenckiego (1963, s. 171-176)
1564 – zgon Kalwina (1964, s. 156-162)
1566 – drugie wyznanie helweckie (1966, s. 36-140)
1567 – Synod węgierskiego kościoła reformowanego w Debreczynie (1967, s. 159-164)
1570 – Ugoda Sandomierska (1970, s. 144-149)
1572 – krwawe wesele paryskie (1972, s. 75-82)
1572 – zgon reformatora Szkocji Jana Knoxa (1972, s. 75-82)
1572 – zgon Zygmunta Augusta (1972, s. 75-82)
1573 – PAX dissidentium (pokój dysydentów) w Polsce (1973, s. 53-58)
1654 – najwyższe nasilenie akcji kontrreformacyjnej na Śląsku (1954, s. 156-160)
1655 – ogłoszenie pisma „Zgoda ponowna wiary prawdziwie luterskiej” (1955, s. 114-120)
1656 – „Prowincjałki” Pascala (1956, s. 206-212)
1658 – uchwała sejmu polskiego skazująca Arian na wygnanie z kraju (1958, s. 100-118)
1660 – przywrócono Kościołowi Anglikańskiemu w Wielkiej Brytanii dawne przywileje (1960, s. 106-114)
1660 – zgon Jana Łaskiego i M (1960, s. 106-114)
1667 – reforma liturgii w rosyjskim kościele prawosławnym (1967, s. 159-164)
1669 – zmarł książę Bogusław Radziwiłł (1969, s. 98-101)
1750 – zmarł J. S. Bach (1950, s. 49-52)
1759 – wydalenie Jezuitów z Portugalii (1959, s. 51-59)
1760 – zmarł Zinzendorf, odnowiciel Jednoty Braterskiej (1960, s. 106-114)
1762 – tragiczna ofiara fanatyzmu wyznaniowego (1962, s. 114-119)
1767 – wydalenie Jezuitów z Hiszpanii i Neapolu (1967, s. 159-164)
1768 – równouprawnienie dysydentów w Polsce (1968, s. 118-120)
1772 – pierwszy rozbiór Polski (1972, s. 75)
1773 – zniesienie zakonu Jezuitów (1973, s. 53-58)
ok. 1857 – zjazd „Zrzeszenia Ewangelickiego” w Berlinie (1957, s. 69-77)
1858 – wizja w Lourdes (1958, s. 100-118)
1859 – zmarł wielki poeta polski Zygmunt Krasiński (1959, s. 51-59)
1860 – prześladowanie chrześcijan w Syrii (1960, s. 106-114)
1861 – patent protestancki w Austrii (1961, s. 161-166)
1862 – Renan – „Życie Jezusa” (1962, s. 114-119)
1863 – uczeni katoliccy obradują nad zagrożeniem rozbieżności pomiędzy wiedzą a wiarą (1963, s. 171-176)
1864 – encyklika i Syllabus papieża Piusa IX (1964, s. 156-162)
1865 – pierwsze wydanie kancjonału ks. Jerzego Heczki (1965, s. 116-118)
1867 – ks. Leopold Otto w Cieszynie (1967, s. 159-164)
1869 – „bill kościelny dla Irlandii” (1969, s. 98-101)
1870 – nieomylność papieża i koniec Państwa Kościelnego /(1970, s. 144-149)
1871 – list otwarty do książąt niemieckich i narodu niemieckiego (1971, s. 220-225)
1872 – dysputacja w Rzymie (1972, s. 75-82)

piątek, 13 maja 2022

Bibliografia podmiotowa ks. Andrzeja Buzka cz. 2

Układ chronologiczny za lata 1946-1970:

1946

Dzieje Kościoła Ewangelickiego na Śląsku, „Strażnica Ewangeliczna” 1946, nr 2, s. 9-10; 1946, nr 5, s. 9-10; 1946, nr 8/9, s. 6-8

Grzesznych skrucha – pieśń na 8. Niedzielę po Trójcy Świętej (Łk 15) : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1946, nr 2, s. 3

Odrodzenie – pieśń na niedzielę Świętej Trójcy (J 3,1-15) : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1946, nr 1, s. 3

Śp. ks. Karol Michejda : wspomnienie, „Strażnica Ewangeliczna” 1946, nr 5, s. 8-9

Święto Żniw : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1946, nr 3, s. 3

1947

Ewangelicyzm polski  w czasach niewoli narodowej, „Strażnica Ewangeliczna” 1947, nr 6, s. 6-7; 1947, nr 7, s. 7-9

Święto wyzwolenia narodowego : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1947, nr 8, s. 3

1948

Jan Kubisz : w stulecie urodzin, „Strażnica Ewangeliczna” 1948, nr 2/3, s. 11-12

Zaufaj Bogu (Mt 6,26.28) : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1948, nr 17, s. 8

Pieśń na Święto Reformacyjne : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1948, nr 19/20, s. 4

Jan Kubisz : setne urodziny, „Kalendarz Ewangelicki” R. 61(1948), s. 47-50

1949

Wakacyjny kurs teologiczny, „Strażnica Ewangeliczna” 1949, nr 18, s. 12-14

1951

Kazanie na Święto Epifanii (Iz 60,1-3), „Strażnica Ewangeliczna” 1951, nr 2, s. 1-3

Nasi czytelnicy piszą, „Strażnica Ewangeliczna” 1951, nr 18, s. 12

Nowe niebiosa : kazanie na 4. Niedzielę po Trójcy Świętej (Iz 65,17-19.24-25), „Strażnica Ewangeliczna” 1951, nr 15, s. 1-2

Tęsknota za Bogiem (Dz 8,26-39), „Strażnica Ewangeliczna” 1951, nr 18, s. 1-2

1952

Rok 1552 : co było przed 400 laty?, „Kalendarz Ewangelicki” R. 65(1952), s. 104-106

Źródło wody żywe (J 4,5-24), „Strażnica Ewangeliczna” 1952, nr 5, s. 49-50

1953

Adwent : pieśń adwentowa, „Strażnica Ewangeliczna” 1953, nr 21/22, s. 325

Siew i żniwo (1 Mż 8,22), „Strażnica Ewangeliczna” 1953, nr 21/22, s. 302-304

Znaczenie konfirmacji : artykuł dyskusyjny, „Strażnica Ewangeliczna” 1953, nr 15, s. 207-208

1954

Jan Kubisz : wspomnienie z okazji 25-lecia śmierci, „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 10, s. 150-152

Kazanie pasyjne (Łk 23,27-31), „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 7/8, s. 99-100

Kościół w świetle luterańskich ksiąg symbolicznych : wykład wygłoszony w Bielsku dnia 26.08.1954 na kursie teologicznym księży Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w PRL, „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 22, s. 333-334

Pieśń pasyjna : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 7/8, s. 100

Reformacja nieodzowną koniecznością dziejową, „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 4, s. 53-54

Stuletnie pamiątki, „Kalendarz Ewangelicki” R. 67(1954), s. 156-160 ; R. 68(1955), s. 114-120 ; R. 69(1956), s. 206-212 ; R. 70(1957), s. 69-77 ; R. 71(1958), s. 100-118 ; R. 72(1959), s. 51-59

Wyjście Kościoła z kryzysu religijnego dzięki Reformacji, „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 5, s. 69-70 [uzupełnienie art.: „Reformacja nieodzowną koniecznością dziejową”]

Zielone Święte : [w.], „Strażnica Ewangeliczna” 1954, nr 11, s. 157

1955

425-lecie Wyznania Augsburskiego, „Strażnica Ewangeliczna” 1955, nr 21, s. 317-319

400-lecie Augsburskiego pokoju religijnego ogłoszonego 25 września 1555 r., „Strażnica Ewangeliczna” 1955, nr 19, s. 284-285

90-lecie Kancjonału ks. Heczki, „Strażnica Ewangeliczna” 1955, nr 16, s. 237-239

Kościół w świetle luterańskich Ksiąg Symbolicznych, „Strażnica Ewangeliczna” 1955, nr 2, s. 27-29; 1955, nr 8, s. 122-124; 1955, nr 9, s. 141-142

Maria i Marta, „Strażnica Ewangeliczna” 1955, nr 3, s. 34-35

1956

Wezwanie do pokuty (Jr 7,1-11) : 10. Niedziela po Trójcy św., „Strażnica Ewangeliczna” 1956, nr 16, s. 225-227

1957

Sprawa ordynacji kandydatek teologii, „Kalendarz Ewangelicki” R. 70(1957), s. 329-332

1958

Garść wspomnień o śp. ks. Janie Stonawskim, „Strażnica Ewangeliczna” 1958, nr 5, s. 76-78

Rozwój i rozkwit Reformacji na Śląsku Cieszyńskim, „Jednota” 1958, nr 6, s. 11-12

1959

Stosunek pomiędzy Kościołem a Państwem, „Kalendarz Ewangelicki”  R. 72(1959), s. 116-121

Z przeszłości szkoły ewangelickiej w Cieszynie, „Strażnica Ewangeliczna” 1959, nr 10, s. 161-167

1960

Duszpasterza zboru ewangelickiego w Bielsku, „Strażnica Ewangeliczna” 1960, nr 17, s. 261-263

Przed laty..., „Kalendarz Ewangelicki” R. 73(1960), s. 106-114

1961

Diakonat „Eben-Ezer”, „Kalendarz Ewangelicki” R. 74(1961), s. 177-184

W biegu stuleci, „Kalendarz Ewangelicki” R. 74(1961), s. 161-166 ; R. 75(1962), s. 114-119 ; R. 76(1963), s. 171-176 ; R. 77(1964), s. 156-162 ; R. 78(1965), s. 116-118 ; R. 79(1966), s. 36-140 ; R. 80(1967), s. 159-164 ; R. 81(1968), s. 118-120 ; R. 82(1969), s. 98-101 ; R. 83(1970), s. 144-149 ; R. 84(1971), s. 220-225 ; R. 85(1972), s. 75-82 ; R. 86(1973), s. 53-58

1962

Ks[iądz] Feliks Gloeh, „Kalendarz Ewangelicki” R. 75(1962), s. 63-65

Ksiądz Ernest Oborny, „Kalendarz Ewangelicki” R. 75(1962), s. 65-66

Ksiądz Henryk Wojnowski, „Kalendarz Ewangelicki” R. 75(1962), s. 66-67

Śp. ks. Leopold Wojak, „Zwiastun” 1962, nr 12, s. 179-180

1963

Stulecie Stowarzyszenia im. Gustawa Adolfa, „Zwiastun” 1963, nr 11, s. 142-144

1964

Ks[iądz] Józef Berger, „Kalendarz Ewangelicki” R. 77(1964), s. 83-84

Śląskie czasopisma ewangelickie, „Kalendarz Ewangelicki” R. 77(1964), s. 105-109

Śp. ks. Jan Zendler, 1964, nr 9, s. 106

1965

Istotne przyczyny rozłamu : uwagi o książce ks. E. Kneifela, „Zwiastun”  1965, nr 1, s. 9-11; 1965, nr 2, s. 17-18.21-22

Ś[więtej pamięci] ks. Karol Kulisz, „Kalendarz Ewangelicki” R. 78(1965), s. 89-92

1966

Dom opieki w Dzięgielowie, „Kalendarz Ewangelicki” R. 79(1966), s. 194-195

Święta bez ścisle ustalonego terminu, „Kalendarz Ewangelicki” R. 79(1966), s. 163-165

Śp. ks. sen. Oskar Michejda, „Zwiastun”  1966, nr 8, s. 106-108

1967

Jak było? : przebieg Reformacji wittenberskiej, „Zwiastun”  1967, nr 17, s. 263-265

1968

Ks. Teodor Haase, „Strażnica Ewangeliczna” 1956, nr 13, s. 196-197

Śp. prof. William Rose, „Zwiastun”  1968, nr 11, s. 178

Trudności ekumenii, „Kalendarz Ewangelicki” R. 81(1968), s. 115-118

1970

Pierwsze echa reformacyjne w Polsce, „Zwiastun”  1970, nr 4, s. 59-60

Ośrodki myśli reformacyjnej w Polsce, „Zwiastun”  1970, nr 6, s. 92

Jan Seklucjan, „Zwiastun”  1970, nr 13, s. 200


niedziela, 8 maja 2022

Bibliografia podmiotowa ks. Andrzeja Buzka. Cz. 1

 Układ chronologiczny za lata 1905-1939:

1905

Do czego dąży oświata?, „Przyjaciel Ludu” R. 21(1905), nr 6, s. 43-44, 1905, nr 7, s. 51-54; 1905, nr 8, s. 59-60

1909

Różne wiadomości i uwagi, „Przyjaciel Ludu” R. 25(1909), nr 6, s. 43-45

Z dziejów Kościoła ewangelickiego w Polsce, „Przyjaciel Ludu” R. 25(1909), nr 16, s. 130-132

1913

Rozmyślanie Wielkanocne, „Słowo Żywota” R. 4(1913), nr 3, s. 25-26

1914

Z przeszłości chrześcijaństwa : Prześladowania chrześcijan ze strony Żydów, „Słowo Żywota” R. 5(1914), nr 6, s. 56-58; 1914, nr 7/8, s. 80-82, 1915, nr 1, s. 245-246

1915

Święto żniw : Kazanie ks. A. Buzka we Frydku (My 6,11), „Słowo żywota” R. 6(1915), nr 10, s. 110-112

Jan Hus, „Słowo żywota” R. 6(1915), 1915 nr 7, s. 73-75; 1915, nr 8, s. 93-94; 1915, nr 10, s. 116-117;  1915 nr 11/12, s. 124-125

1916

Kazanie na 1. Niedzielę postu, „Słowo żywota” R. 7(1916), nr 3, s. 17-20

Na Wielki Piątek, „Słowo żywota” R. 7(1916), nr 4, s. 26-27

Kogo Bóg ma w swej obronie, ten i  w morzu nie utonie (Mt 8,23-27), „Słowo żywota” R. 7(1916), nr 7, s. 46-47

1917

Kazanie na wielki Piątek, „Słowo żywota” R. 8(1917), nr 3, s. 18-20

Tajemnica św. Trójcy (Mt 28,18-19), „Słowo żywota” R. 8(1917), nr 6, s. 61-63

1919

Błogosławieństwo wiary a przekleństwo niewiary (Ps 1), „Słowo żywota” R. 10(1919), nr 7, s. 50-52

Dzieje ewangelicyzmu na Śląsku, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1925”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 44[1924], s. 52-71

1924

Pogląd na położenie międzynarodowe w czasie od października 1922 do września 1923, „Kalendarz Ewangelicki na rok Przestępny 1924”, wydany przez grono pastorów, R.43[1923],  s. 71-77

Ze spraw kościelnych w świecie, w Polsce i na Śląsku Cieszyńskim w pierwszych trzech kwartałach roku 1923. „Kalendarz Ewangelicki na rok Przestępny 1924”, Cieszyn, R.43[1923], s. 35-39

1925

Z ewangelickiego życia kościelnego na Śląsku Cieszyńskim po polskiej stronie granicy : 1 września 1924 do 31 sierpnia 1925, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1926”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 45[1925], s. 75-80

1926

Śp. Ks. dr Jan Pindór, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1926”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 45[1925], s. 58-62

Z dziejów reformacji i przeciwreformacji w Polsce, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1926”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 45[1925], s. 84-97

1927

Ze spraw kościelnych w obrębie senioratu cieszyńskiego w roku 1925-1926, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1927”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 46[1926], s. 99-100

1928

Ze spraw kościelnych w obrębie senioratu cieszyńskiego w roku 1926-1927, „Kalendarz Ewangelicki na rok przestępny 1928”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 47[1927], s. 75-81

1929

Związek światowy dla krzewienia przyjaźni między narodami przez Kościoły. Z okazji zjazdu w Pradze, 25-30 sierpnia 1928 r., „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1929”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 48[1928], s. 132-136

1931

Przed 400 laty: rok 1531 w dziejach Reformacji, , „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1931”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 50[1930], s. 71-74

Przed 100 laty : powstanie listopadowe roku 1830/1831, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1931”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 50[1930], s. 68-71

Z archiwum szkolnego Zboru Cieszyńskiego w Cieszynie, „Zaranie Śląskie”, R. 7(1931), z. 1, s. 25-28

Z archiwum zboru ewangelickiego w Cieszynie : korespondencja pierwszych pastorów cieszyńskich z roku 1716, „Zaranie Śląskie”, R. 7(1931), z. 3/4, s. 192-194

1932

Bracia czescy niegdyś a ewangelicy polscy w Czechach nowszych we Frydku, „Zaranie Śląskie”, R. 8(1932), z. 3, s. 134-142

Jeden z najdawniejszych dokumentów języka polskiego w Cieszynie, „Zaranie Śląskie”, R. 8(1932), z. 1, s. 33-35

Z życia naszych zborów w r. 1930-31, „Kalendarz Ewangelicki na rok przestępny 1932”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 51[1931], s. 63-74

1933

Dzieje polskości w kościele ewangelickim na Śląsku, „Zaranie Śląskie”, R. 9(1933), z. 1, s. 8-10

Z Senioratu Cieszyńskiego, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1933”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 52[1932], s. 63-72

1934

Dzieje polskości w kościele ewangelickim na Śląsku : wiek XVIII, „Zaranie Śląskie”, R. 10(1934), z. 1, s. 25-29

Notatki : „rewolucja” r. 1848 w Końskiej : opowiadanie, „Zaranie Śląskie”, R. 10(1934), z. 3, s. 162-167

Śp. Andrzej Macura – sekretarz zboru cieszyńskiego, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1934”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 53[1933], s. 74-76

Przeobrażenia w Kościele ewangelickim w Niemczech, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1934”, wydany przez grono pastorów, Cieszyn, R. 53[1933], s. 76-

1935

Polskość w kościele ewangelickim na Śląsku : czasy panowania pruskiego (1742-1918),  „Zaranie Śląskie”, R. 11(1935), z. 3, s. 182-188

Z przeszłości i obecnych czasów, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1935”, wydany przez grono pastorów, Ustroń, R. 54[1934], s. 62-65

Rewolucja r. 1848 w Końskiej, „Nasz Kalendarz Ewangelicki” 1935, s. 83-85

1936

Rzut oka na rok ostatni 1934-1935, „Kalendarz Ewangelicki na rok przestępny 1936”, wydany przez grono pastorów, Ustroń, R. 55[1935], s. 54-61

Rzut oka na dawne wieki, „Kalendarz Ewangelicki na rok przestępny 1936”, wydany przez grono pastorów, Ustroń, R. 55[1935], s. 61-63

1937

Rzut oka w przeszłość, „Kalendarz Ewangelicki na rok zwyczajny 1937”, wydany przez grono pastorów, Ustroń, R. 56[1936], s. 57-62

1938

Notatki : z chłopa wiejskiego pastorem, „Zaranie Śląskie”, R. 14(1938), z. 2, s. 116-119